piątek, 17 maja 2013

Przesiadka z Linuksa na OpenBSD - "first contact guide"

Za co lubię OpenBSD? Proste:

  • "Batteries included". Jeżeli chodzi o funkcję routera/serwera dla sieci, praktycznie wszystko jest "z pudełka" bez dodatkowej instalacji. 

  • Audytowany kod źródłowy. Kod źródłowy rdzenia (czyli de-facto wszystkiego na płycie instalacyjnej) jest przejrzany przez ekspertów pod kątem poprawności programistycznej i bezpieczeństwa. Nie dotyczy to programów instalowanych z portów/pakietów!

  • Mikroskopijny rozmiar. Płyta instalacyjna ma 230MB. Zainstalowany system z wypakowanymi i skompilowanymi źródłami zaimportowanymi do GIT (czyli kod źródłowy + pliki OBJ + pliki wynikowe + rozmiar repozytorium GIT) zajmuje 3.5GB... Jak odpuścisz sobie źródła, kompilatory, X-y (czyli standardowo na serwer) system zajmuje powalające 350MB (no, nie całkiem czysty system, jest doinstalowany mc, python, gpsd i lcdproc z zależnościami - razem dodatkowe 108M)... Świeży system (czyli system, serwer SSH, serwer NTP, serwer logów i jedna konsola) zajmują 12MB RAM (!)

  • Fajne funkcjonalności "z pudełka". Demony dynamicznego routingu (BGPOSPF, RIP).  Świetny firewall PF. , w tym obsługa failoveru i loadbalancingu (interfejsy CARP).